Witamy na stronie ATRAKCYJNEGO KAZIMIERZA

Urodził się w Toruniu... na zamku krzyżackim, może dlatego zawsze każdy zamek błyskawiczny krzyżował mu plany... Gdy się rodził wiatr wiał, deszcz padał, ptaki padały na dziób ze zmęczenia a jeden pies na Nowym Rynku powiedział ludzkim głosem:


-Człowieku!


Gdy miał dwa lata pękła mu pierwsza guma... w rajtuzach. Gdy miał trzy wziął do ręki gitarę i odstawił, potem znów ją wziął i odstawił, i tak jeszcze kilka razy... robił by tak pewno do dzisiaj, gdyby mu ktoś życzliwy nie powiedział, że to akordeon.


Do szkoły chodził 20 kilometrów pod wiatr i pod górę tam i z powrotem, mimo że szkoła była po drugiej stronie ulicy.


Gdy miał dziesięć lat czarno widział wszystko, przez to że uczył się ze swojej pierwszej murzyńskiej czytanki.


Pierwsza prawdziwa miłość to pani od biologii, dla której stracił głowę. Potem można było tę głowę oglądać zakonserwowaną w formalinie w szkolnej gablocie poświęconej głowonogom.


Po podstawówce uczył się w Technikum Samochodowym, gdzie się dowiedział, że nie ma żadnych hamulców, potem w Gastronomiku, gdzie go grochówką oblano na maturze z grochówki.


Karierę piosenkarską rozpoczął jeszcze zanim ją skończył, co przyniosło mu niespodziewany rozgłos zważywszy, że do piątego roku życia myślał, że ma na imię "Stul pysk".


Stał się symbolem seksu... grupowego ludzi z grupą krwi dodatnią i z wrodzonym tyłozgryzem.


Niektórzy mówią o nim, że jest jak mucha - wpada w oko każdemu...


Drodzy Państwo znajdujecie się na stronie męskiego wcielenia Sharon Stone, tak, tak... nasz bohater to:

 

ATRAKCYJNY KAZIMIERZ